Czy to tak jest ? Mieszkańcy Olsztyna mogą szczycić się swoimi taxówkami ? Czy zmęczeni po pracy mamy pewność że samochód taxi nie stanie na środku drogi lub kierowca zawiedzie i spowoduje poważny wypadek ?

Korzystnie dla nas nie. Olsztyńskie taksówki mają się dobrze, a panowie kierowcy nie ścigają się w rajdach na czas. Najczęściej wiedzą że droga to nie tor rajdowy. Wiadomo, zdarzą się chwasty na szczęście zdarza się to rzadko i nie stwarzają zagrożenia na. Nie należy bać się panów taksówkarzy. Olsztyniacy mogą się szczycić jakością usług świadczonych przez taxi. W każdej definicji znajdzie się wyjątek i trafimy na stare auto, ale prawie zawsze są bardzo dobrze utrzymane.

Świetnie też wypada orientacja kierowców co do miasta i trasy. Olsztyn wydaje się siedzieć im w głowach, każda ulica i skrót. Nawet najlepszemu zdarzy się zapomnieć o jakiej ulicy albo sklepu,albo nie pamiętać ulicy na obrzeżach miasta lecz zawsze można pogadać z kierowcą i wytłumaczyć jak tam dojechać żeby to była najkrótsza droga. Taxi podupada w znajomości jęz. Obcych problem występuje prawie zawsze u sędziwych kierowców lecz z doświadczenia wiedzą jak dogadać się z obcokrajowcami. Wszystkie ulice Olsztyna posiadają polskie nazwy a jeśli chodzi o kwotę za kurs, to zazwyczaj pokazują palcem na taksometr i gość wie o co chodzi. Przedstawiłem że Olsztyn powinien raczej chwalić się swoimi taksówkami a nie wstydzić się ich.
Pewien więc powinni być z nich dumny. W każdym mieście znajdzie się chwast który tego nie potwierdza, ale to jak na całym świecie. Olsztyńscy taksówkarze powinni uczyć taksówkarzy z całej polski jak i świata.

Reklamy